Jeśli to nie Czarny Terier Rosyjski - to tylko pies
|
Hodowla Willa Taira powstała w roku 1995 wraz z przyjęciem na świat pierwszego miotu. Jej założycielką była moja mama - Ewa Spotan. Naszą dewizą zawsze była, jest i będzie jakość, nie ilość. Nasze psy pochodzą z przemyślanych skojarzeń. Przykładamy ogromną wagę zarówno do eksterieru jak i psychiki naszych wychowanków. Staramy się, aby psy z przydomkiem Willa Taira były prezentowane na wystawach, choć nie zawsze jest to łatwe. |
![]() |
Choć do tej pory na ringi wystawowe trafiło tylko 10 miotów z przydomkiem Willa Taira, psy wyhodowane i odchowane przez nas odniosły wiele sukcesów na wystawach w Polsce, Czechach, Danii, Holandii, Włoszech, Niemczech, Grecji, Rosji, Belgii, Austrii, Finlandii, Kanadzie, na Litwie i Słowacji i uzyskało tytuły: Najlepsze Szczenię w Rasie, Zwycięzca BIS Szczeniąt, Zwycięzca Młodzieży, Zwycięzca Młodzieżowego BIS, Młodzieżowy Zwycięzca Polski, Młodzieżowy Champion Polski, Młodzieżowy Champion Niemiec, VDH - Europajugendsieger, Champion Polski, Champion Słowacji, Champion Czech, Champion Włoch, Champion Niemiec, Champion Klubu Czech, Champion Klubu Słowacji, Interchampion, Zwycięzca Polski, Zwycięzca Litwy, Zwycięzca Europy Środkowej i Wschodniej, Zwycięzca Europejskiej Wystawy Czarnych Terierów, Zwycięzca Wystawy Championów, Młodzieżowy Zwycięzca Klubu w Polsce i Rosji, Zwycięstwo rasy na wystawach klubowych w Polsce i Rosji, wielokrotnie CACIB, Res.CACIB, CWC/CAC, BOG.
|
Funt Bogmar Traper (Brutus) "My się zimy nie boimy" |
A oto jak się to wszystko zaczęło: Pierwszy pies pojawił się w naszym domu w 1990 roku i bynajmniej nie był to czarny terier rosyjski lecz sznaucer olbrzym: Funt Bogmar Traper, w domu Brutus. Kupując go nie myślałyśmy o wystawach czy hodowli. Chciałyśmy jedynie by był naszym przyjacielem i obrońcą. Brutus rósł i piękniał w naszych oczach, a wystawy kusiły nas coraz bardziej.... Aż w końcu ...Na pierwszą wystawę wybrałyśmy się gdy Brutus miał ponad 2 lata by sprawdzić na czym polega fenomen tych imprez. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że nasz pies jest niezłym przedstawicielem rasy i tak zaczęła się nasza przygoda z wystawianiem. |
|
Taira zauroczyła nas swoim wspaniałym zrównoważonym, mocnym charakterem, a na dodatek okazało się, że jest znakomita anatomicznie i na wystawach występowała z ogromnym powodzeniem. Pewnego dnia dojrzałyśmy do postanowienia o założeniu hodowli. Zrobiłyśmy to z ogromnej miłości do Tairy, chciałyśmy aby została szczęśliwą mamą i też dlatego aby pozostały po niej dzieci. Taira zostanie zawsze z nami poprzez swoje dzieci i wnuki, a jej imię figurować będzie w nazwie naszej hodowli dopóki będzie ona istnieć. Ani się obejrzałyśmy jak zakochałyśmy się w tej rasie bez pamięci, a hodowla czernyszy stała się naszą życiową pasją.
Hodowla Willa Taira nie osiągnęła by tylu sukcesów bez pomocy dwójki naszych przyjaciół: Edyty Kordowieckiej i Tomka Olkowskiego. Pewnego dnia postanowiliśmy połączyć nasze siły i wspólnie hodować te cudne psy. Mamy tę samą wizję czarnego teriera, wspólne cele i wszystkim nam są bliskie sercu czernysze z Willa Taira.
W czerwcu 2004 roku zmarła moja mama. Wraz z jej odejściem straciłam matkę, przyjaciela i współhodowcę. Osobę, która miała ogromną wiedzę na temat rasy i była obdarzona prawdziwym talentem do pielęgnacji i strzyżenia czernyszy. Nie było nam wszystkim łatwo tym bardziej, iż wiele osób prorokowało szybki koniec naszej hodowli. Na "życzliwość" konkurencji zawsze można liczyć. Nawet w najcięższych momentach nie ma taryfy ulgowej. Jednocześnie chcielibyśmy podziękować Wszystkim, którzy wspierali nas w tych trudnych chwilach. Przyjaciele i znajomi dali nam wiele wsparcia, ciepła i przekonywali, że "damy radę". A co było dalej... W listopadzie pojechaliśmy na Europejską Wystawę Czarnego Teriera na Słowację i wróciliśmy z tytułem Zwycięzca Rasy dla Impresji Valikord Willa Taira. Kolejne lata to: kolejne krycia, kolejne importy i kolejne championy z przydomkiem Willa Taira. Mamy nadzieję, że udowodniliśmy innym, a przede wszystkim sobie i mamie, że "damy radę".
Mam nadzieję, że mama obserwuje nas z góry, czuwa nad nami i mimo wszystko jest z nas dumna, bo wszystko co robimy, jest z myślą o niej !!
Patrycja Spotan
WIĘCEJ O NAS W WYWIADZIE "Z WIZYTĄ W HODOWLI WILLA TAIRA" (link na dole strony) |
|
|
|
Ciągle myślimy o nowych skojarzeniach, nowych psach, wystawach ... psy, psy, psy..............
Wszystkich miłośników czarnych terierów rosyjskich serdecznie zapraszamy do wymiany informacji o tej wspaniałej rasie. Piszcie do nas ! |

|
Zainteresowanych zachęcamy do lektury artykułów poświeconych czernyszom. Piękno, siła i duma czyli kilka słów o czarnym terierze rosyjskim Piękno, siła i duma czyli kilka słów o czarnym terierze rosyjskim - c.d. Piękno, siła i duma czyli kilka słów o czarnym terierze rosyjskim - część III Wystawa Europejska - Poznań 2000 |